Mathias Bauer
trzydzieści dwa lata, dekorator wnętrz
Mathias homoseksualista urodził się w Bernie, razem z bratem bliźniakiem, który w rzeczywistości nie powinien być tak nazywany. Tak strasznie się od siebie różnią, że na pewno nikt nie wziąłby ich nawet jako najdalszą rodzinę. Nawet zainteresowań nie mają takich samych. Tamten został w Bernie, wychowuje trójkę dzieci i pracuje w warsztacie samochodowym. Bauer ukończył akademię sztuk pięknych na kierunku architektury wnętrz, po czym wyjechał do Genewy, gdzie wiedzie sobie szczęśliwe życie podrywacza tej samej płci. Tak, znany jest głównie z tego, że nigdy nie daje sobie w kaszę pluć, a panie płaczą gdy tylko dowiadują się, że nie mają u niego żadnych szans. Mieszka tu, lubi to, właściciel tego i jeszcze tych dwóch. Yuki, Dolce i Gabbana to jedyne futrzaki, które może uważać za prawdziwą rodzinę. Ot co, nikt z jego poprzedniego otoczenia tak na prawdę go nie akceptował. Jakież to ckliwe. Szczęśliwy posiadacz tego i mnóstwa innych, fajnych rzeczy. Ogólnie on cały jest szczęśliwy. Cudowny, tęczowy koleżka. Potulny, jak baranek, tylko czasami się wkurwi i rzuci w ciebie czym popadnie. Lubi kawały o gejach i stare wino, kolacje przy świecach - nawet z kobietami. Wybaczcie mu jego inność, ale przyznajcie - lepszego dekoratora wnętrz od niego nie znajdziecie.
✌
Mężczyzna siedział przed telewizorem, niezbyt szczególnie zwracając uwagę na to, co ogląda. Po prostu przeskakiwał z programu na program mając cichą nadzieję, że w końcu znajdzie coś godnego podziwiania. Zostawił załączony program rozrywkowy, po czym poszedł do kuchni, bo mu flakami powywracało z głodu. Wziął jakąś wczorajszą kanapkę i wrócił do salonu, wsłuchując się w słowa komika.
- Jeżeli znasz nazwy więcej niż sześciu kolorów albo czterech różnych deserów, równie dobrze możesz dać na swoim tyłku info: "wjazd wolny". Normalny facet nie ma w swoim mózgu wystarczająco miejsca na temu podobne duperele, pamiętając nazwiska wszystkich zawodników w pierwszoligowych klubach większości europejskich krajów, do tego F1, NHL, NASCAR i PGA. Jeżeli wiesz co to jest "chartreuse" albo chodzisz do stylisty, jesteś pedziem. O! I jeśli znasz jakąkolwiek nazwę materiału (za wyjątkiem jeansu).
- Hej! Jestem pedziem! O klękajcie narody, jestem pedziem! Dzięki, nie wiedziałem. - prychnął z ironią w słowach, a następnie wyłączył telewizor. Rzucił pilotem gdzieś w kąt sofy i podniósł swoje szanowne cztery litery, po czym podszedł do ogromnego lustra, które zajmowało praktycznie całą ścianę. - Jeżeli znasz nazwy więcej niż sześciu kolorów albo czterech różnych deserów, równie dobrze możesz dać na swoim tyłku info: "wjazd wolny". - mruknął przedrzeźniając mężczyznę z telewizji. Klepnął się po zadku i zaśmiał donośnie. - Nie każdy gej jest męską dziwką, kochaniutki. - dodał, kierując się w stronę drzwi wyjściowych.
__________________________
jezu jakie dno, okropna karta,
kochany zachary quinto,
cho na wątki
jezu jakie dno, okropna karta,
kochany zachary quinto,
cho na wątki


[Aaaa! Lubie baaardzo! Monica chce mieć w nim pana przyjaciela jeżeli mooożna!]
OdpowiedzUsuń[ Witamy na blogu! ]
OdpowiedzUsuń[Dziękuję za powitanie! :)]
Usuń[Witam witam ;) i o wątek pytam :P ]
OdpowiedzUsuńDiego
[A czy pan drogi dekorator szuka miłości swojego życia? ^^]
OdpowiedzUsuń[Szuka, szuka! :D]
Usuń[A szuka seme czy uke? Bo to też ważna kwestia :D]
Usuń[A jest mi to obojętne szczerze powiedziawszy. :D Może szukać seme, może szukać uke - jak wolisz. :3]
Usuń[A to dobrze, bo mam cudnego faceta na seme *.* Jaram się nim jak głupia od... Łohoho i jeszcze dłużej.
UsuńIdę w takim razie robić kartę ^^]
[Ooooooo, oooooooooooo! To ja w takim razie cierpliwie wyczekuję na ciebie. :D]
Usuń[ŻYJ DŁUGO I DOSTATNIO. Chodź na wątek do Jakuba <3]
OdpowiedzUsuń[No to jesteśmy z Jimmym ^^]
OdpowiedzUsuń[ależ pomysł w zasadzie jest xD Monica moze mieć koszmarnie ciężki dzień w pracy i pójdzie płakać Ulubionemu Przystojniakowi, że ludze jej nienawidzą a dodatkowo matka ojca jej syna uwzięła się żeby wziąć do siebie Młodego na weekend, a Monia boi sę o jego zdrowie psychiczne po tylu godzinach spędzonych z jędzowatą babką xd]
OdpowiedzUsuń[W kaszę się dmucha, btw :) A co do pomysłu - jakieś superważne wesele i nawet potrawy muszą pasować do wystroju perfekcyjnie, więc panowie spędzają długie godziny na dogadywaniu się co do szczegółów w tej kwestii, po drodze konsumując różne substancje procentowe? :D]
OdpowiedzUsuńJakub
[Pomysł mi się spodobał ;) ]
OdpowiedzUsuńPierwszy raz od kilku lat jak sam prowadzi firmę dostał skargę. Jakiejś kobiecie nie spodobał się wystrój wnętrza, który zaprojektował jeden z jego pracowników. Niestety jak przystało na porządnego prezesa musiał udać się do swojego projektanta i się z nim rozmówić. Wziął kartkę, na której widniała skarga napisana drobnym, ładnym pismem z podpisem panny, a raczej pani Kwesten. Diego westchnął gdy tylko znalazł się w windzie. Musiał zjechać kilka pięter, by znaleźć się na tym właściwym. Jak zawsze krzątało się tam wiele osób. Nawet ten pracownik, do którego właśnie kierował swoje kroki. Niektóre panie zatrzymywały się i rzucały krótkie "dzień dobry" inni w ogóle nie śmieli spojrzeć się na niego.
-Mathias Bauer - powiedział poważnym tonem zatrzymując się przy stanowisku mężczyzny. - Musimy porozmawiać. - jego słowa zabrzmiały dziwnie srogo. Kilka osób się spojrzało na tę dwójkę, ale zaraz wracało do pracy. - To zajmie krótką chwilę. - nie mógł przecież hamować pracy.
Diego